Urodziny, imieniny, spotkanie z przyjaciółmi, randka, wieczór panieński, wesele, chrzciny, a może impreza firmowa. Zbliża się wyjątkowa okazja, a Ty chciałabyś, aby Twoje włosy wyglądały równie olśniewająco, co strój czy makijaż? Mamy na to rozwiązanie.
K Water od Kérastase, to swego rodzaju “makijaż dla włosów”, który utrzymuje się do dwóch myć. Błyskawicznie poprawia wygląd fryzury. Sprawia, że włosy wyglądają zdrowo, są lekkie, wygładzone i intensywnie błyszczące niczym tafla wody.
W związku z tym, że to nowość na rynku postanowiliśmy wraz z firmą Kérastase zaprezentować naszym Gościom na ich własnych włosach, jak działa K Water.

Po powitalnej lampce szampana każdy z naszych fryzjerów opowiedział, a następnie pokazał, na czym polega nowa usługa.
Rytuał K Water rozpoczyna się od przeprowadzenia diagnozy włosów i skóry głowy. Kolejny etap to kąpiel Oléo-Relax z masażem.
Następnie, po dokładnym umyciu głowy, aplikowany jest K Water. Produkt delikatnie wmasowywany jest we włosy i po chwili spłukiwany.
W tym krótkim czasie K Water, który składa się głównie z aminokwasów i protein, dzięki technologii Lamellar wygładza i odnawia powierzchnię włókna włosów.

Po osuszeniu włosów ręcznikiem przechodzimy do ostatniego etapu rytuału. Włosy są dokładnie suszone, a następnie pasmo po paśmie jest stylizowane.
Efekty K Water możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej.






Panie zachwalały wygląd swoich włosów. Mówiły, że widzą faktyczną różnicę przed i po rytuale. Włosy wg nich zyskały na blasku, stały się jedwabiste, gładkie, miękkie, lekkie i bardzo przyjemne w dotyku.
Jeśli Ty również chciałabyś skorzystać z rytuału K Water, serdecznie zapraszamy.
Na koniec, chcieliśmy jeszcze raz podziękować firmie Kérastase za organizację eventu w naszym salonie przy ul. Małe Garbary 6 w Poznaniu.














Zobacz również
Plączące się włosy? Oto co robić, żeby nie wyrywać połowy przy rozczesywaniu
Plątanie włosów może mieć kilka przyczyn. Wpływa na nie suchość, uszkodzona powierzchnia włosa, rozjaśnianie, częste używanie wysokiej temperatury, tarcie o ubrania, sen w rozpuszczonych włosach, a nawet sposób mycia i suszenia. Dużo można poprawić pielęgnacją, ale najpierw trzeba zobaczyć, gdzie dokładnie zaczyna się problem. Rozczesywanie nie powinno boleć. Nie powinno też kończyć się ciągnięciem skóry głowy i łamaniem końców. Wystarczy…
Czytaj dalej



