Na 83 gali Złotych Globów na czerwonym dywanie dało się zauważyć jeden trend, który powtarzał się u niemal wszystkich — boby i styl retro. I to nie takie sztywne, idealnie wygładzone fryzury, które wyglądają jak z katalogu. Raczej lekkość, miękkość i naturalna objętość, która dodaje twarzy świeżości i charakteru.
Jako stylistka z salonu Ekstraktt, przyglądałam się każdej fryzurze z myślą o tym, co naprawdę działa — nie tylko na wielką galę, ale też w codziennej pracy z klientkami. Oto moje spostrzeżenia dotyczące kilku najciekawszych włosowych stylizacji z tej nocy.
Emma Stone — bob, który nie jest nudny
Emma postawiła na blunt boba z delikatną, lekką teksturą. To, co mnie urzekło, to sposób, w jaki ta fryzura podkreśla lekkość włosów, a jednocześnie ma odrobinę objętości, która sprawia, że całość wygląda świeżo i młodzieńczo.
Kolor? Ciepły, głęboki ton, idealny na sezon — miękki, ale z wyraźną głębią. To coś, na co warto zwrócić uwagę, bo w tym sezonie kolory ciepłe i intensywne są absolutnym hitem.
Wyświetl ten post na Instagramie
Selena Gomez — klasyka lat 30. z nowoczesnym twistem
Fale Seleny były jednym z moich ulubionych looków całej nocy. To nie były zwykłe, luźne fale — one zostały wyczesane i podpięte tak, że dają efekt boba. Symetryczny przedziałek i nisko upięta forma przywodzą na myśl fryzury z lat 30. i 40., ale w bardzo współczesnym, lekkim wydaniu.
To klasyka z klasą — trochę retro, trochę glamour, a wszystko razem wygląda elegancko i naturalnie.
Wyświetl ten post na Instagramie
Ayo Edebiri — objętość, która nie obciąża
Jeśli spojrzymy na Ayo, zobaczymy kolejny wariant boba — tym razem z większą objętością i energią. Bardzo podobało mi się, że tekstura jest tutaj pełna i lekka jednocześnie. To nie jest ciężkie, wygładzone uczesanie. To włosy podkręcone i uniesione, ale wciąż miękkie, żywe i dynamiczne.
Szczególnie charakterystyczny był figlarny lok/fala na czole, który stał się takim małym „punktem centralnym” fryzury. To dodaje stylizacji charakteru i świetnie działa w połączeniu z objętością.
Wyświetl ten post na Instagramie
Julia Roberts — wierna swojemu stylowi, ale z subtelną zmianą
Julia pozostaje wierna falom z przedziałkiem na środku, a ja uwielbiam, jak to wygląda. Jednak tym razem ta fryzura miała coś jeszcze — piękną grzywkę typu curtain bangs, czyli tak zwaną „kurtynkę”.
To dodaje całej stylizacji lekkości i zmysłowości, a fryzura wygląda, jakby była naturalna i niewymuszona, ale jednocześnie dopracowana i elegancka. Bardzo mi się to podoba, bo takie włosy działają świetnie zarówno na wielkiej gali, jak i w codziennej stylizacji.
Wyświetl ten post na Instagramie
Amanda Seyfried — retro upięcie z klasą
Amanda pojawiła się w stylowym upięciu w klimacie retro, które przyciągało uwagę gładko wyczesaną grzywką na bok. To było takie uczesanie, które można opisać jednym słowem: z klasą.
Całość wyglądała spójnie i elegancko, a grzywka zrobiła tu dużą robotę — to ona nadała całej fryzurze charakter i sprawiła, że upięcie nie wyglądało „surowo”, ale kobieco i lekko.
Wyświetl ten post na Instagramie
Co z tego wynieść?
To, co zauważyłam jako stylistka, to fakt, że w tym roku fryzury z Złotych Globów 2025 nie boją się objętości i tekstury. Nie chodzi o idealne wygładzenie, ale o to, by włosy wyglądały naturalnie, z ruchem i lekkością. Bób pojawiał się w różnych wariantach — od eleganckich cięć po stylizowane fale retro — ale wszędzie był pełen życia i drobnych detali, które robią różnicę.
Jeśli któraś z fryzur zainspirowała Cię tak jak mnie, a chcesz przenieść ten efekt do swojej codziennej stylizacji — zapraszam do salonu Ekstraktt w Poznaniu. Razem znajdziemy fryzurę, która podkreśli Twoje atuty, doda objętości tam, gdzie chcesz, i będzie wyglądać świeżo.
Umów się na konsultację i sprawdź, jak niewiele trzeba, by Twoje włosy wyglądały jak z gali!
Zobacz również
Infuzja tlenowa – pielęgnacja włosów od… skóry głowy!
Infuzja tlenowa skóry głowy to metoda, która zdobywa uznanie w dziedzinie pielęgnacji włosów i skóry. Opiera się na zastosowaniu hiperbarycznego tlenu jako nośnika leczniczych składników, co umożliwia ich głębokie przenikanie do warstw skóry. W efekcie poprawia się mikrokrążenie, a mieszki włosowe zostają odpowiednio dotlenione i wzmocnione. Zabieg ten nie wymaga użycia ostrych narzędzi. Jest bezbolesny i relaksujący. Idealnie sprawdza się dla osób…
Czytaj dalej



