Na co dzień, w naszej pracy, widzimy jak zmiana wizerunku, pozytywnie wpływa na samopoczucie i podbudowuje pewność siebie.
Dlatego postanowiliśmy zorganizować kolejną, zimową edycję metamorfoz. Tradycyjnie, miała ona miejsce w naszym salonie przy ulicy Małe Garbary 6 w Poznaniu.
Metamorfozy rozpoczynamy zawsze od poznania oczekiwań. Dlatego na kilka dni przed finałem spotkaliśmy się z naszymi paniami.
Po analizie twarzy, sylwetki, typu urody przeszliśmy do szukania rozwiązań, które pomogą odkryć nowe JA naszych uczestniczek.
Następnie nadszedł czas na część praktyczną. Dekoloryzacje, strzyżenia, stylizacje wymagają nie tylko pracy, ale i czasu, więc w finałowym dniu spotkaliśmy się już o 10:00.




Zaczęliśmy pełną parą. Każdy z naszych fryzjerów zajął się jedną z pań. Fryzury powoli nabierały nowego kształtu i koloru.
W międzyczasie powstały stylizacje, a nasze niezawodne MUA wykonały makijaże.
W salonie panował pozytywny zgiełk. Przygrywała muzyka, szumiały suszarki, a wszystko to przeplatały rozmowy. Atmosfera była super.
Można było znaleźć coś na ząb. Były owoce, pizza. Był szampan, kawa, herbata — kto, na co miał ochotę.
W końcu nadszedł czas finału! Dziewczyny stanęły przed nami odmienione i szczęśliwe.
Nie będziemy opisywać, jak wyglądały efekty metamorfoz. Sami zobaczcie.






To tylko mała część zdjęć, jakie mamy Wam do pokazania. Więcej znajdziecie u nas na Facebooku.
Mamy nadzieję, że dzięki przemianom nasze uczestniczki czują się piękniejsze i pewniejsze siebie. A przygoda, którą u nas przeżyły, długo pozostanie w ich pamięci.
Na koniec, chcieliśmy jeszcze raz podziękować:
- MUA Joanna Ziemska
- MUA Angelika Nakonieczna
- MUA Ada Stępka
- Vaiva Wronecka Fotografia
- Fisheye Studio Bartosz Fish
Zobacz również
Magdalena Polak ocenia fryzury ze Złotych Globów 2025 – boby, retro i tekstury, które warto zobaczyć
Na 83 gali Złotych Globów na czerwonym dywanie dało się zauważyć jeden trend, który powtarzał się u niemal wszystkich — boby i styl retro. I to nie takie sztywne, idealnie wygładzone fryzury, które wyglądają jak z katalogu. Raczej lekkość, miękkość i naturalna objętość, która dodaje twarzy świeżości i charakteru. Jako stylistka z salonu Ekstraktt, przyglądałam się każdej fryzurze z myślą o tym, co naprawdę działa — nie tylko na wielką galę,…
Czytaj dalej



