Od lat Coachella jest miejscem, gdzie można zobaczyć naprawdę różne podejścia do włosów. To nie jest jeden styl ani jeden kierunek. Obok siebie pojawiają się fryzury bardzo dopracowane i takie, które mają wyglądać bardziej naturalnie. Właśnie ta różnorodność sprawia, że co roku ten festiwal wygląda inaczej.

W tegorocznych stylizacjach zwróciłam uwagę przede wszystkim na to, jak bardzo zmienia się podejście do formy i koloru. Obok mocnych, scenicznych fryzur pojawiają się lżejsze, bardziej użytkowe rozwiązania.

Lisa – platynowa tafla i mocna linia

Lisa pojawiła się na Coachelli jako gość podczas występu Anyma, prezentując ich wspólny utwór „Bad Angel”. To nie była klasyczna festiwalowa obecność, tylko sceniczny moment, który od razu przyciągnął uwagę. Jej look był spójny z klimatem występu. Mocny, dopracowany i wyraźnie zaplanowany w każdym detalu.

W tej stylizacji najważniejsza jest czystość formy. Bardzo jasny blond, idealnie gładka tafla i równo poprowadzona grzywka tworzą efekt, który nie opiera się na objętości ani teksturze. Tutaj pracuje linia i połysk. Włosy są długie, ciężkie wizualnie, ale dzięki wygładzeniu zachowują lekkość i ruch. Przy takim kolorze wszystko musi być dopracowane. To fryzura, która pokazuje, jak mocny efekt można osiągnąć bez nadmiaru formy.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez LISA (@lalalalisa_m)

Addison Rae – miedziany kolor i naturalna tekstura

Addison Rae postawiła na zupełnie inny kierunek niż sceniczna precyzja. Jej stylizacja była bardziej swobodna, ale nadal spójna z całością wizerunku. Miedziany kolor i rozpuszczone włosy dobrze pracowały z ruchem i światłem, szczególnie w połączeniu z bardziej dynamiczną, festiwalową stylizacją.

Najmocniejszym elementem tej fryzury jest kolor. Miedź przyciąga uwagę, ale tylko wtedy, gdy włosy mają odpowiedni połysk i nie są przeciążone stylizacją. Na początku włosy były rozpuszczone, lekkie, z naturalnym ruchem, bez wyraźnie zdefiniowanego skrętu. Stylizacja była luźna, ale uporządkowana. W trakcie występu fryzura zmieniła się na dwa niskie kucyki, co dobrze wpisało się w klimat całej stylizacji inspirowanej estetyką early 2000s.

Hailey Bieber – miękkie warstwy i naturalny wygląd

Podobnie jak w poprzedniej stylizacji, tutaj też widać luźniejsze podejście do włosów. Cała Coachella żyła w tym roku występem Justina Biebera, do tego stopnia, że w internecie pojawiło się określenie „Bieberchella”. Stylizacja Hailey dobrze wpisywała się w ten klimat.

Najważniejszy element tej fryzury to ruch. Włosy są długie, ale nie tworzą ciężkiej, jednolitej formy. Miękkie warstwy sprawiają, że długości pracują i układają się naturalnie, szczególnie przy twarzy. Pojawia się też lekka, naturalna fala, która nie jest wyraźnie stylizowana, tylko wynika z pracy włosa i cięcia. Nie ma tu mocnego skrętu ani dokładnego modelowania. To raczej efekt dobrze przygotowanej bazy i lekkiego wykończenia.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez GlamCoCo (@glamcocoofficial)

Zara Larsson – blond, długość i estetyka early 2000s

Zara Larsson to artystka, która w tym roku bardzo wyraźnie wpisała się w trend powrotu estetyki early 2000s. W jej stylizacji wszystko jest spójne, a włosy nie są dodatkiem, tylko naturalnym przedłużeniem całego looku.

W tej fryzurze największe znaczenie ma wykończenie. Włosy są wygładzone u nasady, a na długości pojawia się miękkie odbicie i podwinięcie końców. To nie jest przypadkowy ruch ani naturalna fala, tylko efekt modelowania, które nadaje objętość i kierunek. Całość wygląda lekko, ale jest wyraźnie uporządkowana. Blond jest jasny i czysty, dobrze odbija światło i dodatkowo podkreśla formę fryzury. To bardzo charakterystyczny dla obecnych trendów kierunek.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez MuchMusic (@muchofficial)

Co mówią fryzury z Coachelli o aktualnych trendach?

Patrząc na te stylizacje, widać kilka wyraźnych kierunków, które powtarzają się niezależnie od tego, czy mówimy o scenicznej metamorfozie, czy bardziej codziennym looku. Przede wszystkim wraca zainteresowanie formą. Włosy są coraz częściej widocznie ułożone. Pojawia się blowout, gładka tafla, podwinięcie końców i wyraźna linia przy twarzy. To nie jest już tylko tekstura i swoboda, ale bardziej świadome modelowanie.

Drugim mocnym elementem jest kolor. Blond i miedź nie są dodatkiem, tylko główną częścią stylizacji. To one budują charakter fryzury i przyciągają uwagę. Jednocześnie widać, że kolor musi iść w parze z jakością włosa. Połysk, równa struktura i brak puszenia decydują o tym, czy efekt wygląda świeżo.

Wyraźnie zaznacza się też powrót estetyki early 2000s, ale w spokojniejszym wydaniu. Zamiast przerysowanych form pojawia się bardziej dopracowana wersja tego stylu. Długie włosy, miękkie warstwy, grzywki i odbicie na długości, które mają wyglądać lekko, ale nadal są zaplanowane.

Za tymi stylizacjami stoi bardzo konkretna praca na strukturze włosa. W Ekstraktt skupiamy się właśnie na tym etapie. Cięcie, kolor i proporcja decydują o tym, jak fryzura wygląda i jak się zachowuje, niezależnie od stylizacji.

Zobacz również

Najciekawsze fryzury Grammy Awards 2026 – co mówi o nich Magda z Ekstraktt?

Najciekawsze fryzury Grammy Awards 2026 – co mówi o nich Magda z Ekstraktt?

Tegoroczne Grammy 2026 pokazały bardzo wyraźny kierunek: mniej przypadkowości, więcej kontroli. Fryzury nie były „zrobione na szybko”. Każda z nich miała konkretną konstrukcję, świadomą pracę na strukturze i bardzo dopracowaną linię włosów. Jako stylistka patrzę przede wszystkim na bazę — przygotowanie włosa, proporcje, przejścia między gładkością a teksturą. I właśnie to było najmocniej widoczne na czerwonym dywanie. Lady Gaga – maksymalna…

Czytaj dalej

Używamy plików cookies w celach statystycznych i marketingowych oraz by zapewnić prawidłowe działanie strony. Szczegółowe informacje znajdują się w polityce prywatności.